The Order: 1886 – Nie uruchomi się na konsolach poprzedniej generacji

The Order: 1886 zaproponuje graczom przeniesienie do alternatywnej wersji epoki wiktoriańskiej, kiedy to na świecie zapanuje wojna pomiędzy rasą ludzką i bestiami. Po stronie ludzi stanie Zakon, który posłuży się nowoczesną bronią, jak na tamte czasy. Gracz pokieruje sir Galahadem, najsłynniejszym rycerzem Zakonu.

Podczas wywiadu udzielonemu wietnamskiej stronie Bahamut’s Crazy Arcade dyrektor kreatywny gry, Ru Weerasuriya, wyjawił sporo szczegółów na temat produkcji od studia Ready At Dawn.

Ciekawym faktem jest, że Weerasuriya rozpoczął prace nad tym tytułem już około 9, a nawet 10 lat temu, jednak czekał na odpowiednią konsolę, by urzeczywistnić swoje plany. Wtedy na horyzoncie pojawiło się PlayStation 4.

Broń, którą wykorzystamy w grze będzie zdolna do pozbawienia rąk, nóg, a nawet głowy. Trochę niezbyt ludzkie rozwiązania ale z potworami widocznie tak trzeba.

W grze może rozczarować fakt, że nie będziemy mogli poprowadzić żadnego pojazdu ani nie będzie trybu Multiplayer, który jest coraz popularniejszym rozwiązaniem w obecnych grach ale muzyka, linia fabularna, efekty specjalne, wielkość gry, klimat, kojarzenie ze Steam Punk itp. powinny mocno zrekompensować niedociągnięcia.

Długość wątku głównego gry także rozczarowuje, podobnie jak jej liniowość czy walka w dużej mierze oparta na QTE oraz brak jakiegokolwiek powodu aby powrócić do gry po jej zakończeniu. Jednym słowem dobre opakowanie z kiepskim prezentem w środku.

The Order: 1886 zbiera różne recenzje. Produkcja chwalona jest za fabułę, kreacje bohaterów, grafikę i muzykę. Tutaj można zauważyć, że technologicznie gra jest świetna jak demo gry, które włączyliśmy i byliśmy nim zachwyceni lecz nie mogliśmy jeszcze wtedy wiedzieć, że pełna wersja już nie będzie taka kolorowa więc szybko można stwierdzić, że demo było naszym końcowym doświadczeniem z gry i bez zastanowienia nie kupiliśmy już pełnej wersji. Podobnie ma się rzecz tutaj, że gra swym połyskiem lśni lecz grywalność schodzi na drugi plan. Jak dla mnie wielka szkoda bo jestem fanem Horrorów z wilkołakami i steam punk też więc dla mnie wielkie rozczarowanie. Przejdę może grę kiedyś jak będę mieć taką możliwość i ochotę.

Źródło: gram